Koronawirus versus ślub i wesele

Ślub a koronawirus – czym jest pandemia dla Twojego wymarzonego dnia? Nie bez powodu mówi się, że dzień ślubu i wesela jest najpiękniejszym dniem w naszym życiu. Samo planowanie tego dnia zajmuje od kilku miesięcy do nawet kilku lat. W końcu zależy nam, żeby wszystko było dopięte na ostatni guzik. Zarezerwowana ceremonia w kościele czy w Urzędzie Stanu Cywilnego, sala weselna, fotograf, zespół weselny, zaproszeni goście…
Ślub i wesele ma się odbyć już za kilka tygodni, a nasz kraj jest w stanie zagrożenia epidemiologicznego. Dla wielu przyszłych małżonków oznacza to „koniec świata”, bo przecież konieczne będzie odwołanie ślubu i wesela. Czy słusznie?

Ślub a koronawirus – uroczystość w Urzędzie Stanu Cywilnego

Urzędy Stanu Cywilnego w całej Polsce w związku z ogłoszeniem stanu zagrożenia epidemiologicznego ograniczyły swoją pracę. Czy nasz ślub się odbędzie i w jakiej formie zależy od konkretnego urzędu. W urzędach ograniczono ilość osób, która może brać udział w uroczystości. Niektóre urzędy zezwalają na udział tylko młodej parze oraz świadkom, inne dopuszczają do udziału w ceremonii również rodziców młodej pary, a inne wprowadzają ograniczenia do np. 10 osób. Jak wygląda sytuacja w naszym urzędzie, najlepiej ustalić to telefonicznie lub sprawdzić na stronie internetowej urzędu.

Ślub a koronawirus – uroczystość w Kościele

Zgodnie z Rozporządzeniem Ministra Zdrowia z dnia 13 marca 2020 r. w sprawie ogłoszenia na obszarze Rzeczypospolitej Polskiej stanu zagrożenia epidemiologicznego (Dz.U. z 2020 r. poz. 433) zakazuje się organizowania zgromadzeń powyżej 50 osób. Rozporządzenie odsyła do art. 3 ustawy z dnia 24 lipca 2015r. – Prawo o zgromadzeniach (Dz.U. z 2019r. poz.631), który definiuje zgromadzenie jako „zgrupowanie osób na otwartej przestrzeni dostępnej dla nieokreślonych imiennie osób w określonym miejscu w celu odbycia wspólnych obrad lub w celu wspólnego wyrażenia stanowiska w sprawach publicznych”. Minister podkreślił, że zakaz dotyczy również mszy świętych organizowanych w kościołach. Zatem w uroczystości kościelnej może wziąć udział maksymalnie 50 osób.

Należy mieć jednak na względzie, że niektóre parafie również znacznie ograniczyły swoją działalność. Jeśli mimo wszystko zamierzamy zorganizować nasz ślub kościelny w tym szczególnym czasie, dobrze skontaktować się wcześniej z wybraną parafią by potwierdzić, że będzie to możliwe.

ślub koronawirus

Wesele

Powyższy zakaz zgromadzeń powyżej 50 osób nie odnosi się do wesela, ponieważ uczestnikami wesela są osoby zaproszone, czyli znane imiennie. Dlatego w tym przypadku ilość osób nie stanowi problemu, na weselu mogą bawić się wszyscy zaproszeni goście. Kłopot jednak pojawia się z zarezerwowanym lokalem. Minister Zdrowia w ww. rozporządzeniu ograniczył czasowo prowadzenie przez przedsiębiorców działalności polegającej na „przygotowywaniu i podawaniu posiłków i napojów gościom siedzącym przy stołach lub gościom dokonującym własnego wyboru potraw z wystawionego menu, spożywanych na miejscu z wyłączeniem realizacji usług polegających na przygotowywaniu i podawaniu żywności na wynos lub jej przygotowywaniu i dostarczaniu oraz działalności restauracyjnej lub barowej prowadzonej w środkach transportu, wykonywanej przez oddzielne jednostki”. Zatem wesele zaplanowane w restauracji czy hotelu niestety nie będzie mogło się odbyć. Jeżeli zależy nam, by uroczystość odbyła się właśnie w tym konkretnym lokalu, nie pozostaje nic innego jak zmiana terminu albo odwołanie wesela.

Inaczej sytuacja przedstawia się, jeżeli wesele ma się odbyć w naszym własnym lokalu lub namiocie na działce, a jedzenie przygotowujemy sami bądź zamówiliśmy catering. Wówczas wesele może się odbyć.

Odwołanie wesela

W trosce o bezpieczeństwo nasze i naszych bliskich, a także z uwagi na brak możliwości zrealizowania planów weselnych, wielu przyszłych małżonków decyduje się zmienić termin ceremonii albo odwołać wesele. Pozostaje teraz kwestia zwrotu wpłaconych pieniędzy – nie tylko za salę weselną, ale także obsługę uroczystości – fotograf, kamerzysta, oprawa muzyczna, itp. W tym wypadku wiele zależy od łączącej strony umowy.

Warto zwrócić uwagę na użyty termin w umowie – zaliczka czy zadatek. Zaliczka powinna zostać Państwu zwrócona. Zadatek co do zasady jest bezzwrotny, zatem mimo niewykonania umowy, strona która zadatek otrzymała może go zatrzymać, jeśli zaś to z jej winy do wykonania umowy nie doszło – powinna ona zwrócić zadatek w podwójnej wysokości. W orzecznictwie przyjmuje się, że niewykonanie lub nienależyte wykonanie umowy powinno być zawinione. Z kolei jeżeli mamy do czynienia z okolicznościami, za które dłużnik ( tu; restauracja, dom weselny, fotograf itp.) nie ponosi odpowiedzialności – np. z uwagi na siłę wyższą, zadatek winien być zwrócony (w tych okolicznościach nie przysługuje jednak zwrot podwójnej wysokości zadatku).

Co do zasady, niewykonanie lub nienależyte wykonanie zobowiązania, stanowi podstawę odpowiedzialności odszkodowawczej dłużnika. Odpowiedzialność tę wyłączają okoliczności, na które dłużnik nie ma wpływu, czyli np. wystąpienie siły wyższej – zewnętrznych okoliczności, niemożliwych do przewidzenia, których skutkom nie dało się zapobiec. Takim zdarzeniem może być także epidemia.

Powołując się na siłę wyższą, trzeba jednak wykazać, że to właśnie jej wystąpienie spowodowało niemożność wykonania zobowiązania. Warto mieć również na względnie, iż prawo nie definiuje pojęcia siły wyżej, a w stosowanych umowach pojęcie te definiowane jest w różny sposób. Rozumienie pojęcia „siła wyższa’ nie jest więc jednolite, a co za tym idzie w razie jakiegokolwiek sporu między stronami, decydować będzie sąd.

Teraz najważniejsze z zestawienia ślub a koronawirus. Jeśli chcą Państwo w skutek epidemii przełożyć lub odwołać wesele zachęcam do kontaktu z wszystkimi podmiotami zaangażowanymi w przygotowanie uroczystości i podjęcie próby polubownego rozwiązania sprawy. Skutki pandemii wirusa COVID – 19 odczuwamy wszyscy. Zarówno para, która od miesięcy przygotowywała się do najpiękniejszego dnia w życiu, jak i restaurator, czy fotograf, którzy z dnia dna dzień stracili możliwość zarobkowania. Warto poszukać rozwiązania korzystnego dla obu stron – np. nowego terminu. Jeśli okaże się do niemożliwe do wykonania (terminy w niektórych domach weselnych, hotelach, restauracjach rezerwowane są nawet z kilkuletnim wyprzedzeniem) zawsze możemy rozłożyć płatności na raty, przeznaczyć wpłacone już pieniądze na organizację innej uroczystości – chrzciny, urodziny, jubileusze itp. (tutaj znalezienie terminu będzie znacznie łatwiejsze) lub rozłożyć poniesione koszty między stronami – czasem jest to tańsze i skuteczniejsze rozwiązanie niż spór sądowy np. z restauratorem, który jeśli ogłosi upadłość i tak nie będzie wstanie oddać nam wpłaconych pieniędzy.

 

UZYSKAJ PORADĘ

* Te pola są wymagane.